Brak pomysłu nie oznacza pustki. Zaprasza w podróż.

Mam nadzieję, że początek nowego roku był dla Was łaskawy i że dałyście sobie pozwolenie na trochę odpoczynku i kreatywnych chwil.

Końcówka starego i początek nowego roku potrafią być intensywne. Wypełnione najpierw podsumowaniami, a potem zachętami do robienia postanowień, planów i wprowadzania zmian mogą być dla wielu motywujące, ale dla mnie bywają przytłaczające.

Wylewające się z ekranu telefonu posty podsumowujące osiągnięcia minionego roku, wywołują u mnie lekkie poczucie niepokoju. Nieświadomie, jakby na autopilocie, zaczynam się porównywać i analizować, czy mój rok był „wystarczający”.

Czuję czasem, że odstaję. Że jestem inna, bo nie czuję tej samej potrzeby planowania. Nie jestem typem, który kocha robić wielkie plany. Z jednej strony lubię mieć rzeczy pod kontrolą, z drugiej planowanie potrafi mnie stresować.

Co roku pojawiają się też statystyki i posty o tym, dlaczego nie dotrzymujemy postanowień noworocznych. One również skłaniają mnie do refleksji. Przypominają mi się książki takie jak Atomic Habits” autorstwa Jamesa Cleara czy Start with Why” Simona Sinek, które podkreślają, jak ważne są intencja i powód, dla którego chcemy zmiany.

Może właśnie tutaj leży problem? Może wiele planów i marzeń podyktowanych jest społecznymi oczekiwaniami, a nie tym, co naprawdę siedzi w naszych sercach?

Może działanie nie zawsze jest jedynym dobrym rozwiązaniem. Może potrzeba nam więcej ciszy. Spokoju. Pauzy na zadanie sobie kilku podstawowych pytań:

  • po co i dlaczego?

  • czy faktycznie chcę wykorzystać na to swoje zasoby?

  • czy to jest coś, czego JA chcę, czy coś, co wmówiłam sobie, że powinnam chcieć?

Może powrót do wdzięczności będzie na ten moment najważniejszym zadaniem lub wyzwaniem?

  • co mam już dziś, bez czego jutrzejszy dzień byłby gorszy?

  • za co mogę być dziś wdzięczna?

  • z czego mogę być dzisiaj dumna?

  • co zrobiłam, co na początku wydawało się trudne albo niemożliwe?

Kreatywne ćwiczenia na więcej jasności i poznanie siebie

Jeśli brakuje Wam postanowień albo pomysłu na to, co robić przez kolejny dzień, tydzień czy miesiąc - może wybierzecie poznanie siebie? 😊 Jakkolwiek śmiesznie to brzmi, myślę, że zanim ruszymy z kolejną listą “do zrobienia”, warto się zastanowić, czy odhaczanie tych zadań faktycznie zbliży nas do tego, jak chcemy się czuć i kim chcemy być.

Zostawiam link do filmiku, na który trafiłam pod koniec zeszłego roku. Myślę, że daje nam konkret. Dobre ćwiczenie na dni, kiedy czujemy się zagubione. Psychiatra dr Daniel Amen zachęca w nim do spisania na kartce tego, kim chcemy być i co chcemy czuć. Jakie mamy pragnienia wobec związku, pieniędzy, kariery.

Instagram post

To ćwiczenie może pomóc nam lepiej poznać swoje wartości i prawdziwe pragnienia. Może stać się drogowskazem i mapą. Pomóc sprawdzać, czy nasze codzienne działania, zachowania i nawyki zbliżają nas do osoby, którą chcemy być.

Może to będzie to jedno kreatywne ćwiczenie, które zrobisz w tym tygodniu? A może napiszesz list od przyszłej siebie do tej obecnej? Co by Ci powiedziała? A może dodasz rysunek: kilka bazgrołów albo plam w kolorach, które dziś Cię przyciągają?

Myślisz, że potrzebujesz poznać siebie trochę lepiej?

Daj znać, co myślisz o tym pomyśle i czy kiedyś już dałaś sobie na to czas

Kiedy czujesz zmęczenie od ciągłego wybierania,
od zastanawiania się, które drzwi są „właściwe”,
i boisz się, że stojąc przed setką możliwości
możesz podjąć złą decyzję —
zatrzymaj się na chwilę.

Pamiętaj: w świetle nie da się zbłądzić.

Z czasem zaczynasz widzieć,
że światło przenika każdą drogę,
niezależnie od tego, które drzwi otworzysz.
I wtedy pojawia się spokój.
Zaufanie, że poradzisz sobie z tym,
co czeka po drugiej stronie.

Nawet jeśli w głowie wciąż masz pytania,
a w sercu miesza się niepewność z radością,
uczysz się dostrzegać,
że w każdym miejscu, w każdym zatrzymaniu,
kryje się jakaś lekcja.

Jesteś wolna, by iść dalej
— z odwagą —
przez te drzwi, które prowadzą do nowego etapu życia.

Przeszłaś już naprawdę daleko.
I dziś znów wybierasz
iść w świetle.

Morgan Harper Nichols

Morgan Harper Nichols

P.S. W kolejnym numerze podzielę się z Wami miejscami w sieci, gdzie można poczytać i pooglądać domy oraz życie twórców, artystów i designerów. Źródła, które dodają koloru, spokoju, piękna i inspiracji do kreatywnego życia

Happy creating,

Paulina

Kreatywna Chwila dla Siebie

Keep Reading