Z radością w sercu, z lekką głową

Miałam inny pomysł na ten wpis. Jest już nawet gotowy, ale postanowiłam napisać do Was spontanicznie list - kilka słów o moich ostatnich wyzwaniach i przemyśleniach z nimi związanych. Jestem bardzo ciekawa, jak to odbierzecie…

Presja

Nie spodziewałam się, że powrót do pracy przyniesie mi tak dużą blokadę twórczą. Po miesiącu w nowej pracy wszystko, co tworzę, wydaje mi się słabe, niewystarczająco dobre i nie warte dzielenia się ze światem. Przez długi czas w ogóle nie rysowałam. W chwilach, kiedy coś udało się stworzyć i zdecydowałam się to pokazać, odzew na Instagramie był bardzo mały.

Nauczyłam się już myśleć w takich momentach, że to przecież nic - i tak lubię tworzyć… i tak lubię się tym dzielić. A te kilka osób, które zareagują, to zawsze coś wyjątkowego.

Tym razem jednak pojawił się ktoś z dobrą radą i pomysłem, co mogłabym zrobić, żeby zaangażowanie na moim profilu było większe. Co mogłabym zrobić lepiej… Zamiast docenić dobrą intencję, poczułam się zdołowana. “Jak to? To, co robię, nie jest wystarczające?

Tęsknota

Poczułam też nostalgię i tęsknotę za tym, jak świat wyglądał jeszcze kilka lat temu. Pamiętam, kiedy publikowałam pierwsze zdjęcia na Instagramie i jaka to była zabawa. Dzieliliśmy się zdjęciami, bo… tak chcieliśmy. Tyle wystarczyło. Dzielenie się tym, co nas zachwycało. Nic więcej za tym nie stało.

Dziś Internet pełen jest ekspertów od wszystkiego - jak przyciągać ludzi, jak budować społeczność, jak skutecznie sprzedawać pasję. Wszystko musi mieć cel, strategię, właściwe słowa i SEO, które przyciągnie odpowiednich ludzi z budżetem.

I tak sobie myślę, że to chyba nie dla mnie. Narzuca to tylko dodatkową presję i poczucie rozczarowania, kiedy moje działania nie przynoszą obiecanych przez doradców efektów. Czuję się niewystarczająco dobra, kiedy myślę, że jedyne, co stoi za moimi działaniami, to chęć dzielenia się twórczością. Albo że nie ma u mnie spójności, że lubię eksperymentować, że nie mam ustalonego grafiku i harmonogramu… Dziś lubię rysować, wczoraj pisanie dało mi ulgę, a jutro pewnie wrócę do projektowania wzorów. Totalna mieszanka i przeciwieństwo tego, czego uczą eksperci.

W głębi serca tęsknię za czasami, kiedy ludzie robili coś, bo tak czuli. Nie po to, żeby pochwalić się tym na Insta i zyskać aprobatę, ani tym bardziej po to, żeby kiedyś na tym zarobić. Zmęczona jestem sloganami w stylu: “zamień pasję w źródło dochodu”, “rób to, co kochasz, a nie przepracujesz godziny”, “znajdź pasję i zamień ją w swój side hustle”...

Tęsknię za czasami, kiedy ludzie pisali blogi, bo to lubili. Światem bez kalkulowania, analizowania, kombinowania, jakby tu zarobić i jak dotrzeć do większej liczby potencjalnych klientów.

Uważność

Powrót do pracy pokazał mi, że wciąż mam dużo do przepracowania w temacie perfekcjonizmu i udowadniania, że zasługuję na to, by „tu” być. Wciąż szukam zapewnień, że to, co robię, jest wystarczająco dobre. Że JA jestem wystarczająca.

Sama buduję sobie w głowie nierealne oczekiwania, jakbym wciąż potrzebowała komuś udowodnić, że jestem ważna. Cieszę się jednak, że to się dzieje, bo widzę, nad czym jeszcze powinnam pracować.

Ta świadomość, co się dzieje w mojej głowie, to dla mnie już postęp i jednocześnie chwila ulgi. Pomaga mi też ruch, głównie pilates, który pozwala skupić się na ciele i buduje siłę. Pomagają książki - niekoniecznie poradniki, ale takie, z których płynie dobra energia, zachęta do zwolnienia i spokoju. Uważność w chwilach spędzanych z innymi. Chwila zabawy z dziećmi i ich śmiech, spacer, kawa z ważną osobą, domowy posiłek, który się udał i wszystkim smakował… Zauważam, że te drobne chwile dają i znaczą więcej niż dążenie do perfekcji i zyskania aprobaty innych. Paradoksalnie pomagają też trudne momenty, bo pokazują, co jest naprawdę ważne, trwałe i co się liczy w dłuższej perspektywie.

A może przesadzam? Co o tym myślisz? Za czymś tęsknisz? Czy cokolwiek z tego, co napisałam, rezonuje z Tobą? Jak sobie radzisz z presją w głowie i perfekcjonizmem?

Dołączam tapetę na telefon do pobrania - sięgajcie gwiazd, ale takich, które są na wyciągnięcie ręki w danym momencie. 💫

Pobierz tapetę na telefon

Kliknij obok, by pobrać tapetę Sięgaj Gwiazd

Sięgaj gwiazd reach the stars wallpaper .pdf

Tapeta na telefon Sięgaj Gwiazd

1.71 MBPDF File

Cytat na dobry dzień

“The things you are passionate about are not random, they are your calling.”

Fabienne Fredrichson

Happy creating,

Paulina

Kreatywna Chwila dla Siebie

Keep Reading